Re: Kącik muzyczny Sherdsa

32
Kilka wyplutych nowości, których pewnie nigdy nie dokończę, ale wrzucę na soundclouda, żeby nikt nie myślał, że się obijam:

Etiude. Nazwa mówi sama za siebie. Taki mały smaczek, który miał się jakoś rozwijać, ale o nim zapomniałem i pozostał w tak krótkiej formie.

Sunrise. Miała to być wielka syntezatorowo-orkiestrowa symfonia pokroju Hiatusa. Zamknęło się w dwóch minutach z braku pomysłu na kontynuację.

Przerwana Lekcja Muzyki to króciutki utwór, którego nie mogłem dokończyć ze względu na brak weny. Tytuł wyjaśnia się po przesłuchaniu do końca.

Get Out wyszło z mojej ostatniej fascynacji synthpopem i ogólnie syntezatorami. Tworzenie własnych brzmień to super frajda.
ODPOWIEDZ

Wróć do „Galeria”