Aikerren

1
Miano: Aikerren
Płeć: kobieta
Wiek: 17 (ur. 77 r.)
Rasa: człowiek
Pochodzenie: Sellevge (Archipelag Łez)
Obrazek

Wygląd:

CIAŁO: Aikerren jest dość wysoką (174 cm) dziewczyną o cerze ziemisto-oliwkowej (charakterystycznej dla mieszkańców Sellevge), brudnobiałych włosach i ostrych rysach. Kolor oczu można by określić jako szary z bladozielonymi pobłyskami. Na pewno rzucają się w oczy jej tatuaże, zwłaszcza wokół oczu, na czole (w postaci nieregularnego ptaka), na szyi i na wierzchach dłoni (zaś z tych mniej widocznych – na skórze głowy, obecnie niewidoczne pod włosami), oraz murzugun – o ile ktoś wie, że tym właśnie są charakterystyczne dla sellevgeńskich qhira tatuowane skaryfikacje, najczęściej będące rodzajem oznakowania danego dhiratu, w którym kuna ukończyła trening qhirin. [Murzugun[/i] Aikerren widać zwłaszcza na dłoniach (pięć poprzecznych blizn na wierzchu lewej dłoni i sześć na prawej, wytatuowane wokół blizn ciągłaymi liniami oraz kropkami wewnątrz blizn) oraz na czole (równo nad nasadą nosa w postaci blizny wytatuowanej w klejnot, od którego odchodzi wytatuowane kółko czy obręcz, jakby zwisająca z klejnotu).
Pod cienką, ciasno opinającą kości skórą rysują się mięśnie – wyraźne, ale proporcjonalne dla jej budowy, a więc zdecydowanie nieprzesadne. Najwyraźniej nie siła, a pewnie sprężystość czy zwinność są jej największymi atutami.
Ponadto kto spotkał ją, gdy działała na Północy, może pamiętać że dla kamuflażu zdarzało jej się malować twarz na biało.

UBIÓR: Najczęstszym odzieniem Aikerre jest rodzaj kamizeli z płatów cienkiej skóry, z futerkiem lub wyprawionej, zszytych bądź spiętych metalowymi elementami chyba samodzielnie, bo dość nieprofesjonalnie. Do tego przylegające skórzane spodnie lub postrzępiona spódnica ze spiętych jedynie pod pasem nierównych lnianych prostokątów – i jest to odzienie, które nosi nawet przy chłodzie i niepogodzie. Zimą można ją spotkać w dodatkowo narzuconej skórzanej kurcie, w każdej zaś pogodzie i porze roku – w buciorach masywnych, sięgających nad kostkę, ale miękkich i wytrzymałych, choć wyraźnie już (zresztą jak i reszta odzienia) podniszczonych.
W stroju wyróżniają się też trzy pasy: jeden tradycyjnie ściąga w talii portki lub spódniczysko, wyposażony w dwie kaletki, drugi, bardzo szeroki i gruby, służy do mocowania i podwieszania licznych dalszych rzemieni, klamr i metalowych kółek z rozmaitym szpejem i żelastwem, jeśli taka życiowa potrzeba, oraz trzeci skosem przez korpus – lżejszy, węższy, acz o podobnym przeznaczeniu, do mocowania kuszy na plecach czy bukłaków z przodu.
Obrazek
Znaki szczególne: Tatuaże i murzugun (tatuowane skaryfikacje rytualne)

Informacje i plotki:
– Aikerren jest qhira, czyli "kuną" – wychowanką jednej z tych dziwnych sellevgeńskich szkółek wojennych dla porzuconych "trzecich córek"
– ponoć w dhiracie zaszlachtowała najlepszą koleżankę we śnie (tylko udawała, że ją lubi?) (swoją drogą – o co drugiej kunie tak gadają)
– ponoć pracowała dla półświatka jednego z portów północno-wschodniego wybrzeża Keronu
– ponoć widziano, jak człowieka siedzącego naprzeciwko przy stole w karczmie uderzyła dwoma palcami gdzieś w czoło i on hyc – fiknął przez ławę całkiem martwy
– ponoć żywi się tylko surowym mięsem, jak wszyscy ci cuchnący rybami mieszkańcy Łez. I popija krwią
– ponoć jest w walce bronią białą tak śmigła, że w powietrzu wokół widać tylko rozmazane smugi ruchów (niejeden świadek kuniej walki ma takie opowieści)
– te wszystkie kunice z Sellevge to są jakieś pomioty ohydne, powinno się im zabronić zbliżać do dzieci, bo pewnie je porywają do tych swoich gniazd, i w ogóle przeganiać z miast!
– ponoć na początku wojny między Nowym Hollar i Callisto pełniła funkcję oficjalnie zwiadowcy (nieoficjalnie – zwiadowcy „do rozwiązywania problemów w terenie”), na usługach Nowego Hollar. Ponoć jej zleceniodawca wydał ją, gdy zrobiło się niebezpiecznie, ponoć uciekła, ale ponoć Zakon tropił ją, dopóki jej nie zgubił (o ile ją zgubił)
– ponoć dała się mocno we znaki miasteczkom i osadom wybrzeża Zatoki Heliar
– widziano ją często w rozmaitych bandach rzezimieszków w okolicach Saran Dun, gdy osuwało się w chaos w czasach wielkiego głodu i nieurodzaju, i zapamiętano dobrze jako jedną z tych, którzy z wyraźnym okrucieństwem naznaczali tragedią i cierpieniem i tak już trudną egzystencję mieszkańców
– kiedy najgorsze męty, wypłukane z Saran Dun i okolicznych miast i osad, historia przelała w dolinę Jeziora Gwiazd, była tam też i ona. Ponoć szybko odnalazła się w ścisłym dowództwie kompanii zrzeszającej najbrutalniejszą młodzież spośród bandytów znad Jeziora Gwiazd, potwierdzają to rozrzucone zeznania tych degeneratów, których udało się złapać i przed sądem lub samosądem – przesłuchać dla pozyskania jakiejś informacyjnej przewagi nad tym budzącym grozę żywiołem dzikusów.
– wystawiono za nią listy gończe od Nowego Hollar po Meriandos.
– ponoć przebywała we Wzgórzach Meriandos, a latem nawet na północnych stokach Gór Aron
– ponoć jakaś chłopsko-mieszczańska obława przegnała ją, wraz z innymi, z kilku kolejnych obozowisk w górach Aron.
– ponoć działa teraz sama – żyje (chyba, jeszcze) pewien karczmarz z osady na szlaku łączącym Oros z Meriandos, który widział i słyszał, jak ustalała z kimś szczegóły jakiegoś najpewniej plugawego zlecenia…

Widoczny ekwipunek:

ORĘŻ: Broń biała: miecz jednoręczny, nóż długi (29 cm ostrze), nóż krótki (11 cm ostrze), krótka rohatyna (nie zawsze zabierana na konkretną akcję)
Broń dystansowa: lekka (mała) kusza, kołczan, groty

PANCERZ: brak, chyba że liczyć te elementy skórzane, wzmacniane żelazem, jak kamizela czy karwasze

PRZY SOBIE: dwie kaletki u pasa, trzy pasy (1. podstawowy z kaletkami do ściągania portek albo spódniczyska), 2. gruby na broń, z trokami i rapciami, 3. skosem przez korpus na kuszę i kołczan, poza tym na plecach – wór

WÓR: płócienny wór na resztę skromnego dobytku, a w nim – rzeczy obozowe, koc, ostrzałki, mikstury lecznicze, i inne szpargały, zwłaszcza te, od których zależy samowystarczalność życiowo-bojowa

KOŃ: kara klaczka Lisza (ze skromnym rzędem)
Obrazek
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kartoteka”