Awaren Foighidneach

1
Miano: Awaren Foighidneach
Płeć: Mężczyzna (nawet jeśli nie wygląda)
Wiek: 42
Rasa: Wysoki Elf
Pochodzenie: Nowe Hollar

Wygląd:
Spoiler:

Gdyby Awaren urodził się kobietą, bogowie raczą poręczyć, niezdolny byłby odgonić się od wielbicieli. Naturalną koleją rzeczy, nie istniał na tym świcie elf nieurodziwy, lecz Awaren przekracza pewne zdrowe normy w byciu, hm, ładnym - zwłaszcza jako mężczyzna. Ma bardzo kobiece, delikatne rysy twarzy i trzeba dodać, że nawet między elfami bywał nie raz i nie dwa brany za dziewczę.
Jego usta przyozdabia najczęściej ugrzeczniony, lecz zmęczony, poddańczy uśmiech. Duże, piwne oczy, niegdyś przede wszystkim wesoło i zadziornie iskrzące, w obecnych czasach częściej zobaczyć można nerwowo rozbiegane i rzadko zdolne do utrzymywania kontaktu wzrokowego.
Awaren ma długie, brązowe włosy, na których ścięcie nie pozwolił sobie nawet w okresie bardziej brutalnych początków niewoli. Wspomnienia z tamtego czasu, gdy o środki jakiejkolwiek pielęgnacji było niezwykle trudno, wciąż wspomina z dreszczami na całym ciele. Włosy upina najczęściej w wysokie i skomplikowane, ale niekoniecznie już tak eleganckie i dostojne jak kiedyś koki bądź sploty, byle nie zawadzały mu w wykonywaniu obowiązków.
Foighidneach mierzy sobie dobre 188cm wzrostu. Smukły i wątły budową, wyraźnie nie nadający się do prac fizycznych.
Sińce na co dzień przyozdabiają jego ciało, jeśli nie z winy własnej niezdarności, to w efekcie wpadnięcia nieodpowiedniej osobie pod nogi.
Drobne, delikatne dłonie, niczym u typowego skryby rzadko kiedy lśnią czystością, naznaczone wiecznymi śladami atramentu i dawno temu przesiąknięte jego zapachem.
Nosi się prosto, lecz elegancko. Najczęściej w luźnych, zwiewnych szaty, typowych ciepłym klimatom oraz stylowi południa.

Znaki szczególne:
* Wiecznie podkrążone oczy,
* Nawyk mamrotania pod nosem do siebie,
* Wydaje się bać własnego cienia i potrafi potykać się nawet o własne nogi,
* Bardzo niespokojny.

Informacje i plotki:
* "A to w końcu baba jest, czy chłop???"
* "Hehe, ciekawe, czy w łóżku Ushbarowi też doradza."
* "Przez pierwszy rok nie wiadomo w sumie było, czy to niewolnik, czy jaka elficka konkubina. W sumie tera czasami nadal nie wiadomo. Ale że niby facet, gadają, nie baba... Ja tam nie wiem. Dla mnie wszystkie elfy jak baby wyglądają."
* "Klepnij to, kopnij albo szturchnij i nie wiesz, czy piśnie, czy się rozpłacze, czy zacznie znowu śmiać, jak idiota. Całkiem zabawny taki sługa, choć równie dobrze to i błazna można by zatrudnić."
* "Dziwne to trochę, jak szybko Ushbar zaczął się piąć po szczeblach, gdy przygarnął tego długouchego kundla..."
* "Podobno mag, czy szaman, ale żem nigdy nie widział ani nie słyszał, żeby jakieś czary odprawiał"
* "Za generałem niczym smród krok w krok zazwyczaj podąża. Podobno nawet śniadanie mu do łóżka przynosi! Ha! To se dopiero żonę znalazł!"

Widoczny ekwipunek:
*Kostur - zazwyczaj noszony na plecach,
*Saszetka pachnąca ziołami, przypięta zazwyczaj przy pasie.

KP
ODPOWIEDZ

Wróć do „Kartoteka”