Nieobecności

485
Oprócz raczej cichej nieobecności (za którą najmocniej przepraszam), to do poniedziałku na 99% mnie nie ma, nocki niszczą mi cykl senny, przez co nie wiem już kim jestem i czy w ogóle żyję. Tak we wtorek wróci mi pewnie wigor, to się wezmę za siebie :3

Nieobecności

486
Gdzieś do końca tygodnia moja aktywność będzie szczątkowa. Wrócę na dobre albo w weekend albo dopiero w poniedziałek.

EDIT: Podziało się mi w życiu więcej niż zaplanowałem. Po 4-5 maja powinienem mieć wreszcie dość czasu i spokoju by wrócić na media społecznościowe i do pisania. A przynajmniej mam taką nadzieje.
Spoiler:

Wróć do „Organizacja”