Znaleziono 490 wyników

Re: Kanały pod miastem

Z wolna przetwarzając otrzymane informacje, lewa brew Leada lekko drgnęła parę razy, a wraz z nią, choć praktycznie niezauważalnie także oba kąciki ust. Jakby to powiedzieć...? Żałował i jednocześnie nie żałował zadanego pytania, bo choć już wątpił, aby kiedykolwiek zdecydował się na stworzenie miks...

Re: Kanały pod miastem

Gdy woń rozkładu dotarła do jego nozdrzy, w pierwszej chwili machinalnie wykonał pół kroku w tył, a kolejnej, walcząc z podchodzącą niebezpiecznie blisko gardła treścią świeżo napełnionego żołądka, pospiesznie zaczął naciągać chustę na twarz. Niewiele to jednak zmieniło z racji intensywności ostrego...

Re: Kanały pod miastem

Z miną wyrażającą jedynie standardowo ponadprzeciętne znudzenie, Lead jeszcze raz otaksował starego człowieczka z góry na dół, by ostatecznie przyznać w duchu, że na jego miejscu pewnie też byłoby mu już wszystko jedno. Z tym że podobnie nędznie nijako kończyć nie zamierzał i w drodze ewentualnego w...

Re: Kanały pod miastem

Starając się ignorować wybitnie upierdliwe uczucie bycia obserwowanym oraz będące tego powodem nieustanne mrowienie w okolicach karku, Lead kontynuował poszukiwania z takim samym brakiem entuzjazmu, z jakim je zaczął. Nie sposób zliczyć, ile razy w ciągu tego idiotycznego przemarszu miał ochotę dać ...

Re: Kanały pod miastem

Nie o to mu chodziło, kiedy usiłował pocieszyć wielkoluda! W ogóle nie o to! Był po prostu święcie przekonany, że jeśli pochwali szczura za spryt i inteligencję, a przy okazji zainsynuuje możliwość jego powrotu we własnym zakresie, Baba będzie skory odłożyć sprawę i wyprowadzi go z kanałów, zanim po...

Re: Kanały pod miastem

Lead z ulgą spostrzegł, że już po kilku minutach marszu zarówno zmysł powonienia, jak i oczy, zdołały jakimś cudem przystosować się do piekącego odoru kanałów. I pomyśleć, że za dzieciaka z własnej woli i do tego bez większego problemu zapuszczał się w podobne okolice. Aż sam nie wiedział, czy powin...

Re: Kanały pod miastem

Zaalarmowany nagłym zrywem, o mało by nie chlasnął Gonzalesa ogonem w desperackiej próbie obrony, aczkolwiek tak jak reszta jego ciała, tak i ten zamarł w pół ruchu pod wpływem mocarnego uścisku. Żeby kobiety rzucały się za niego z podobnym entuzjazmem... Kompletnie ogłupiały w pierwszej chwili, Lea...

Re: Kanały pod miastem

Łyżka zatrzymała się w półobrotu, zanim trzy, chude palce zacisnęły nań na tyle mocno, by aż pobielały knykcie. Był to jedyny sygnał poświadczający o rzeczywistym podenerwowaniu kotłującym się pod maską opanowania złodziejaszka, który nijako nie przywykł do bycia stawianym pod ścianą. Bez możliwości...

Re: Kanały pod miastem

Właśnie dlatego miał o co się martwić. Właśnie dlatego! Nie uzewnętrzniając jednak swoich wątpliwości, żeby przynajmniej posiłku nie musieć spędzić z bronią przystawioną do gardła lub twarzy, Lead westchnął cicho i dołączył do wieczerzy. Wieczerzy? Śniadania? Nie miał tak właściwie pojęcia, jaką por...

Re: Kanały pod miastem

Lead nie był dobry w trzymaniu języka za zębami. Zbytnio przywykł do wyrażania swoich myśli na głos otwarcie i bez zbędnej krępacji, rzadko zważając przy tym na maniery. Nic dziwnego, że po tak długim czasie powstrzymywania się od komentarzy, granica taktownego milczenia została przekroczona. Był wd...

Re: Kanały pod miastem

Został zignorowany, huh? Nieważne. To, co miało mu zostać wytłumaczone, zostanie mu wytłumaczone prędzej czy później. Nie potrzebował wiedzieć i prawdopodobnie było lepiej dla niego, aby nie wiedział więcej, niż musi. Wywracając oczami na głupią ksywkę, która, miał nadzieję, nie zostanie do niego pr...

Re: Kanały pod miastem

Podwijając ogon bliżej siebie, Lead z ulgą poczuł, jak wraz z rozwojem sytuacji jego nerwy stabilizują się - serce przestaje obijać niemalże boleśnie o klatkę z żeber, a ogólne zdenerwowanie pierwszą. Prostując się pewniej w siadzie i rozluźniając ramiona, powrócił do swojego standardowego, pozbawio...

Re: Kanały pod miastem

Zaskoczony nie na żarty, ostrożnie obmacał miejsce, z którego jeszcze nie tak dawno wystawał całkiem porządny kawałek drewna. Nawet jeśli jego rany zwykły goić się przyzwoicie szybko, nie było mowy, żeby nagle zaczęły się także same opatrywać. Z tego, co wiedział, magii było w nim tyle, co śniegu na...

Re: Kanały pod miastem

Lead wciąż pamiętał, jak to było, gdy raz czy dwa zdarzyło mu się wypić o kufel za dużo. Z konsekwencjami musiał mierzyć się potem przez cały następny dzień, żałując niezmiernie, że nie może własnoręcznie wypruć z siebie powykręcanego na wszystkie strony i podchodzącego do gardła żołądka lub też poz...

Wyszukiwanie zaawansowane

cron