Znaleziono 99 wyników

Bastion Khudamarkh

Jednak była w stanie wykrzesać z siebie jeszcze trochę siły i mocy, by pokazać innym, że nie jest taka bezbronna i wcale nie można traktować jej z góry, a należy się jej jak największy szacunek... Mimo że przypłaciła to jeszcze gorszymi odczuciami i wpływem gorąca, które przez moment było jeszcze b...

Bastion Khudamarkh

Kamira z niezwykle mglistym spojrzeniem obserwowała całą salę... Co widziała, to widziała, złoto, kurtzany, gości... Co z tego jak wszystko było takie... Takie zlewające się ze sobą dzięki temu jak źle się czuła. Dostrzegła jakąś damę w złocie, ale co z tego, wyglądała znajomo, lecz brak było jej s...

Bastion Khudamarkh

Wytchnienie... Czy faktyczne wytchnienie miało nadejść niedługo? Zaśnięcie nie było możliwe, ale może to i dobrze, bo sen ten mógłby okazać się zbyt długi, możliwe, że nawet wieczny. Kamira nie znała wielu osób, miała wrażenie, że jeszcze mniej chciało ją znać, ba! Teraz wszystko mogło się zmienić,...

Bastion Khudamarkh

Jak można było czuć się dobrze w tym palącym mroku pustyni... Ciężko było nazwać to jak się czuła, czyżby to był jeden z tych dni, gdzie przesadziła z magią? Ale gdzie? Kiedy? Jak? Zupełnie nie rozumiała, nie miała nawet siły, by próbować rozumieć w jak złej sytuacji była. Czyżby podali jej coś, co...

Bastion Khudamarkh

Gorąc nie ustawał, nagle zechciała znowu wskoczyć do tej wody, zaczynała jednak powoli pojmować, że skoro zaczęło się to w wodzie, to najpewniej powrót do niej wcale jej nie pomoże. Wkładanie na siebie zbyt dużej warstwy ciuchów byłoby okropieństwem, szczęście w nieszczęściu, miała tylko ten kawałe...

Bastion Khudamarkh

Jeśli było coś, na co Kamira nie była gotowa (a nie była gotowa na prawie wszystko) to na pewno należało dołączyć do tej listy dziwne uczucie, które właśnie całą ją obejmowało. Z początku myślała, że to woda, po wyjściu z niej wcale nie zrobiło się jej dużo lepiej. Ba! Możliwe, że przez siedzenie w...

Bastion Khudamarkh

Kamira nie uśmiechała się gdy Quetapin polecił jej wyjście z wody, dla niej to jeszcze nie był odpowiedni czas i nie ukrywała tego swoją lekko nadymaną twarzą. Wtem też zaczęła się rozglądać za jakimś ręcznikiem, bo koniec końców nie chciała być zjedzona przez wielkiego orka, a Bulion wyglądał, tak...

Bastion Khudamarkh

Może i Quetapin był rozbawiony brakiem obycia Kamiry z właściwie czymkolwiek. Pozostawiało to wiele pytań na temat tego jak się do tej pory uchowała, no i gdzie przede wszystkim! – Heeeeeeeeeeeeeeeee? — Była zaskoczona zwierzeniem barda. Bulion utalentowany artystycznie? To było dla niej coś nowego...

Boczna uliczka

Niebezpieczeństwo, obecnie można było je traktować jak synonim dla nazwy miasta, a raczej tego tworu, który powstał w jego miejsce. Chwilowy spokój kontrastował z obawą, która wisiała gdzieś w powietrzu. Koniec końców kryjówek, które łotry musiały sprawdzić, było tylko więcej i więcej. Nie wiadomo ...

Bastion Khudamarkh

Chwilę zajęło jej przetrawienie słów barda – Nie, nie... Jakoś się z Bulionem dogadamy, Bulion może być... — Mówiła nieco głośniej, gdy już się oddalili, wciąż niebyła pewna, czy to dobra decyzja, ta, jaką właśnie podejmuje, ale nie widziała w tej chwili innego wyjścia niż dostosować się. W końcu o...

Bastion Khudamarkh

Dostrzeżony ork... Jak to ork, nie wyglądał na zbyt przyjaznego. Oni już coś w sobie takiego mieli, dzikiego i nieokiełznanego, czy zielony, czy czarny... Na pustyni obydwu widać było tak samo. Nie mniej Kamira średnio miała pojęcie o orkowych różnicach. Jeden i drugi zawsze był wielki i groźny, to...

Bastion Khudamarkh

Tym, co usłyszała jako pierwsze, były dźwięki żyjącego bastionu. Zupełnie innego niż pamiętała z wczorajszego wieczora, pełnego ognia i pożogi. – Mmm, jak głośno... — Syknęła cicho, przekręcając się na drugi bok. Już nie spała, ale podświadomie miała nadzieję na jeszcze kilka minut snu, ten jednak ...

[Górne miasto] Budynek gildii kupców

Szczęście? Na pewno nie. Dzisiejszym wydarzeniom daleko było od szczęśliwego początku, do szczęśliwego końca - który byłby przypieczętowany pełną sakiewką, albo wspaniałym łupem, bez pościgu i bez tego całego zamieszania. Miasto, mimo że niemalże martwe wciąż tliło się w sobie jakąś iskierkę szaleń...

Wyszukiwanie zaawansowane